EBF o kłusownictwie.

Tytuł oryginału: “EBF statement on poaching”

Tłumaczenie z angielskiego: Bartosz Kowalski

European Bowhunting Federation o kłusownictwie

Omawiając zagadnienie polowania z łukiem,  EBF często spotyka się z argumentem, że dopuszczenie łuku do łowiectwa prowadziłaby do zwiększenia kłusowniczej aktywności w związku z bezgłośnością łuku. Chociaż EBF docenia te obawy uważamy, że są one bezzasadne i ściśle związane z niewystarczająca wiedzą na temat tej metody polowania. W związku z tym chcielibyśmy wyjaśnić następujące zagadnienia dotyczące myślistwa łuczniczego:

  1. Kłusownictwo z łukiem wystawiałoby kłusownika na ryzyko bycia wykrytym z powodu czasu i wysiłku niezbędnego do pozyskania zwierzyny. Statystyki zarówno z Europy, jak i z U.S.A . jasno pokazują, że myśliwy – łucznik w porównaniu do łowcy wyposażonego w broń palną potrzebuje w terenie 10 do 20 razy więcej czasu, żeby pozyskać zwierzynę.
  2. Ostatnie badania agencji U.S. Fish and Game wskazują, że nie traktują one łuku jako podstawowego narzędzia do kłusownictwa.
  3. Łuk jest narzędziem myśliwskim wyłącznie krótkiego zasięgu a średnia odległość strzału jest statystycznie określona na 20 do 25 metrów, co zupełnie nie odpowiada celom kłusowniczym.
  4. Żeby skutecznie strzelać z łuku trzeba regularnie ćwiczyć, a jest to cecha, która nie pasuje do typowego profilu przestępcy.
  5. W dzisiejszych czasach przestępcy – kłusownicy maja dostęp do bardzo “efektywnych” narzędzi i akcesoriów kłusowniczych takich jak tłumiki, lunety noktowizyjne, termowizję, „szperacze” itp.
  6. Jeśli ktoś chce pozyskać zwierzynę niezgodnie z prawem w trakcie normalnych godzin polowania stwierdzi po prostu, że strzelał do lisa i było to „pudło”.
  7. Najbardziej efektywną metodą polowania z łuku jest zasiadka na nadziemnych stanowiskach umieszczonych na drzewach. Wymaga to wiele, widocznej dla postronnych obserwatorów pracy i dlatego szanse na pozostanie niewykrytym są nikłe.

“Nowoczesny” kłusownik poluje głównie w nocy i często strzela nie wysiadając z samochodu (niewykonalne w przypadku łuku), używając precyzyjnej lub nawet automatycznej broni przy pomocy celowników noktowizyjnych, a nawet silnych reflektorów. Wszystkie te czynniki połączone ze sobą jasno pokazują, że łucznictwo jest bardzo wymagającą metodą polowania, a łuk nie jest atrakcyjnym narzędziem dla kłusowników. W dzisiejszych czasach przestępcy i nieetyczni myśliwi mają dostęp do dużo łatwiejszych sposobów skłusowania zwierzyny bez używania łuku do takich aktywności, co z natury wiąże się z dużo większymi zagrożeniami. Nawet w państwach, gdzie zarówno kłusownictwo jak i łucznictwo myśliwskie jest powszechne (jak w U.S.A – ponad 3 mln myśliwych łuczników), kłusownictwo nigdy nie jest używane jako argument przeciwko myślistwu łuczniczemu przez państwowe autorytety oraz agencje zajmujące się łowiectwem oraz środowiskiem naturalnym (patrz punkt 2). Dlatego EBF jest gotowa informować i edukować przedstawicieli najwyższych władz organizacji łowieckich w zakresie koncepcji myślistwa łuczniczego i w ten sposób zagwarantować, że żadne z powyższych argumentów nie będą używane (celowo lub w wyniku niewiedzy) przeciwko naszej tradycyjnej metodzie polowań, aby zapobiec przyjęciu się łucznictwa jako metody polowań w Europie.

Tekst oryginalny  dostępny jest tutaj.