10 wskazówek dla polujących z treestandu.

Autor: Bill Winke

Tłumaczenie: Sebastian Wójcik

Polowania z treestandu nie da się dokładnie obliczyć. Nauka przychodzi do nas z doświadczeniem. Takie polowanie wymaga wyczucia związanego z wyborem lokacji i samym polowaniem.

Z drugiej strony istnieją z pewnością pewne zasady, którymi warto się kierować, jeśli chcemy stale otrzymywać dobre wyniki polując na jelenie. Ten artykuł nie dotyczy ruchów jelenia ani niczego podobnego: są to raczej podstawy wyboru miejsca na treestand. Jeśli dodać do tego trochę zwiadu i kilka sezonów doświadczenia, droga do stałego pozyskiwania jeleni spośród gałęzi stoi otworem.

Tak więc, bez dalszego zbędnego gadania, oto moje 10 najważniejszych wskazówek dla polujących z treestandu:

Jak wysoko?

Im wyżej wejdziesz, tym łatwiej będzie ukryć zapach, ale strzał robi się coraz trudniejszy – zwłaszcza, jeśli zwierzę podejdzie blisko.

Jeden z moich przyjaciół mówi, że doświadczenie nauczyło go, że musisz wspiąć się, na co najmniej 10 metrów by przechodzący jeleń nie wyczuł twojego zapachu pod wiatr. Zgadzam się z tym – nie dlatego że poluję na takiej wysokości, ale dlatego że wiem, że moja wysokość wynosząca ok. 6 m to za mało.

Z powodu lęku wysokości nie lubię wchodzić na 10 metrów, ale mam ku temu też inny powód. Kąt strzelania w śmiertelne partie jelenia jest znacznie korzystniejszy z niższej wysokości. Naszym celem jest strzał na oba płuca. Oczywiście są wyjątki, ale ogólnie rzecz biorąc powinien to być nasz cel. Im wyżej wejdziesz, tym o to trudniej, zwłaszcza jeśli zwierzę zbliży się on na ok. 10 metrów od treestandu – a być może nawet bliżej jeśli jesteś wysoko.

Moje 6 m to bardzo skuteczny kompromis. Jest to maksymalna wysokość, na której wciąż mamy dobry kąt strzału na oba płuca w jelenia oddalonego o 10 m, może nawet gdyby był trochę bliżej. Jednocześnie trzyma nas to poza polem peryferyjnego widzenia jelenia, które wynosi 20 metrów.

1

Jak często?

Każde miejsce jest inne. W niektórych możesz polować często bez obawy, że je spalisz, podczas gdy innych możesz używać tylko czasami. Nie bardzo lubię polować w tej drugiej grupie, ale gdy nie mam wielkiego wyboru, muszę wprowadzać rotację. Skoro już to wiemy, możemy rzucić okiem na częstotliwości zmiany miejsca.

Są takie miejsca, w których mogę polować niemal codziennie przez cały sezon, jeśli wiatr mi sprzyja. Używam też kilku miejsc, skąd ciężko wydostać się bez hałasu po zmroku. Te miejsca prędko się wypalają. Unikam ich, gdy tylko mogę: używam ich tylko kilka razy do roku. Ty prawdopodobnie również masz takie miejsca. Sprowadza się to do tego, czy jeleń wie czy tam jesteś lub byłeś. Jeśli nie wie, możesz tam polować często. Jeśli zauważy, wówczas musisz opuścić to miejsce na długi czas.

Jeśli jeleń wyczuje człowieka, staje się bardziej uważny. Jeśli wzmocnisz w nim to poczucie poprzez zbyt wczesny powrót, przestanie się tam poruszać naturalnie i trudniej będzie go trafić. Jeśli miejsce nie jest idealnie zakamuflowane, pozwól mu odpocząć, co najmniej przez tydzień przed kolejną wizytą.

Jak wiele miejsc?

Ta wskazówka łączy się z poprzednią. Dobrze mieć co najmniej dwa miejsca na każdy dzień zaplanowanego polowania, do pewnej rozsądnej granicy. Jeśli na przykład planujesz polować przez tydzień, idealnie byłoby mieć co najmniej 14 różnych miejsc. Nie musisz mieć oczywiście rozłożonych treestandów w każdym z nich, ale powinieneś wybrać jak najwięcej miejscówek, które zostały już zaznaczone i są gotowe do użycia. Daje to co najmniej kilka opcji dla różnych kierunków wiatru, rozładowuje napięcie i utrzymuje każde miejsce w świeżości.

Gdzie rozłożyć treestand?

Lubię ustawiać swój treestand z tyłu drzewa: na miejscu przeciwnym do strony, z której spodziewam się jelenia. Jeśli poluję w miejscu gdzie przychodzi jeść, ustawiam się po stronie przeciwnej do źródła pożywienia. Gdy poluję przy ścieżce, ustawiam się po stronie przeciwnej do ścieżki. Pozwala mi to schować się za drzewem, gdy zwierzę jest już blisko.

Działa to świetnie, ale ma dwie wady. Po pierwsze, większość czasu spędzam gapiąc się w drzewo. Mogę zrobić sobie kilka przerw, kiedy jest spokojnie, ale muszę trzymać rękę na pulsie. Muszę stać przez długi czas. Po drugie, muszę strzelać zza drzewa. Przyzwyczajenie się do tego może zająć dłuższą chwilę, bo trzeba będzie wcześniej zdecydować, z której strony drzewa będziesz strzelać: samo drzewo zabiera spory kawałek pola widzenia.

Aby to wszystko miało sens, wybieram drzewa o grubości podobnej do mojego korpusu. Są one łatwe do wspięcia się i wystarczająco duże, by się ukryć, ale nie są tak duże by uniemożliwić strzelanie z obu stron.

Lubię ustawiać swój treestand niedaleko dużych gałęzi, gdy to tylko możliwe by rozmyć się w tle i czuć się bezpieczniej na drzewie. Ustawiam się tak, by gałęzie znajdowały się na poziomie biodra, bym mógł bez problemu strzelić ponad nimi.

Kiedy zainstalować treestand?

Najlepszy czas na zainstalowanie treestanda to koniec sezonu. Nauka nabyta podczas sezonu jest wówczas w tobie wciąż świeża i wyciągnąłeś wszystkie wnioski. Roślinność jest mniej więcej taka sama, jak podczas polowań, więc wiesz co należy wziąć pod uwagę by uzyskać najlepszą widoczność. Miejsce, które jest odpowiednie w czerwcu, będzie zbyt odsłonięte w październiku czy listopadzie.

Ustawianie treestandu podczas sezonu to również jedna z opcji, ale pamiętaj o kilku rzeczach. Wierz mi lub nie, ale odkryłem, że dobrze jest wtedy narobić trochę hałasu. Jeśli tylko możesz, podjedź blisko, trzaśnij drzwiami, odpal piłę mechaniczną i dokonaj kilku cięć. Daj jeleniom dużo sygnałów ostrzegawczych i czasu, by się wyniosły. Nie ma sensu straszyć je zakradając się, gdy wiesz, że jest to prawie niemożliwe.

Jeśli zachowasz się jak rolnik sprawdzający ogrodzenie, albo miejscowy wycinający drewno, wygonisz je z kryjówki. Wówczas użyj najlepszych technik kamuflażu i ukrywania zapachu, jakie masz pod ręką (nawet, jeśli oznacza to ubranie i noszenie wysokich woderów do samego drzewa), przemknij do drzewa i ustaw treestand. Ściągnij wodery, ale utrzymaj zapach na poziomie absolutnego minimum przy samym drzewie. To samo tyczy się przycinania.

Możesz również ułatwić sobie sprawę przez ustawienie treestandu w czasie sezonu podczas deszczu. Dzięki niemu w lesie jest cicho, a twój zapach przy ziemi zostaje zmyty. Zimny, październikowy deszcz nie przeszkodził mi w rozłożeniu wielu treestandów.

Jak daleko od ścieżki?

Strzały z 20 metrów to chleb powszedni w polowaniu na jelenie. Gdyby każdy oddany przeze mnie w stronę jelenia strzał wynosił 20 metrów, byłoby super. Czasami za mały dystans potrafi być problematyczny. Jeśli zwierzę podejdzie na mniej niż 15 metrów, ryzykujesz że cię usłyszy albo zobaczy. Kąt strzału również staje się coraz trudniejszy, gdy odległość się zmniejsza, zwiększając ryzyka trafienia na tylko jedno płuco.

Większe odległości dają nadzieję, że niewielki ruch nie zostanie zauważony. Ale jeleń w ruchu lub taki, który może wykonać string jumping (nagły, odruchowy skok spowodowany nieznanym dźwiękiem) to znacznie większy problem. 20 metrów to idealna odległość!

Treestand wspinaczkowy kontra stały

Nie jestem wielkim fanem wspinania się za każdym razem z treestandem przed polowaniem. Po pierwsze, drzewa przy których poluję mają często za dużo pokręconych gałęzi, by było to wygodne dla wspinającego.

Po drugie, wspinaczka treestandem jest głośniejsza niż wchodzenie po wkręcanych stopniach. Wspinający robi zbyt wiele hałasu, zwłaszcza wczesnym rankiem w spokojny dzień. Wymaga to też zbyt wiele ruchu podczas wycofywania się z legowiska po porannym polowaniu, lub z miejsca żywienia po polowaniu wieczornym.

Po trzecie, nie chce mi się nosić treestandu za każdym razem, gdy wybieram się do lasu. Tak więc jedyną opcją zostaje zostawienie go na dole drzewa, gdy nie poluję. Jeleń jednak będzie znacznie bardziej zaskoczony nagłym pojawieniem się treestandu, niż nagłym pojawieniem się wkręcanych stopni.

Czasem wspinanie się za każdym razem ma sens, na przykład gdy polujemy przy dużym trakcie, gdzie drzewa są proste, a nasz budżet jest ograniczony. W przeciwnym razie noszenie codziennie treestandu w tę i z powrotem jest niepotrzebną niedogodnością.

Element zaskoczenia

Być może zauważyłeś, że podczas pierwszego polowania w danym miejscu, lub po długiej przerwie, wyniki są najlepsze. Teren jest świeży; masz przewagę w postaci elementu zaskoczenia. Możesz wykorzystać to na dwa sposoby. Po pierwsze, może mieć wiele miejscówek tak, by móc wybierać codziennie nowe. Po drugie, możesz nosić swój treestand ze sobą i wybierać często nowe miejsca.

Pierwsza strategia wymaga oczywiście pokaźnej książeczki czekowej, ale druga również będzie sporo kosztować. Jeśli będziesz tak chodzić często, zapłacisz własnym potem. Zakładanie treestandu kilka razy w tygodniu przez cały sezon to kupa roboty. I chociaż polowałem w ten sposób przez długi czas i odkryłem bardzo szybki i łatwo przenośny system, to jednak wciąż kosztowało to wiele znoju. Udało mi się jednak uzyskać świetne wyniki.

Opcje są dwie: albo ustawisz swój treestand po południu i będziesz z niego polować następnego dnia, albo ściągniesz go przed wyjściem z lasu i poszukasz miejsca rano. Postawienie treestandu o zmroku daje zazwyczaj efekt w postaci kupy hałasu, chyba że ustawiasz go w miejscu gdzie jest dużo prostych drzew.

Klucz do sukcesu

Jeśli istnieje jakiś sekret dotyczący polowania z treestandu, to polega on na wejściu i wyjściu ze stanowiska. Bez zgłębiania się w szczegóły – jako że pisałem o tym wielokrotnie – wyłożę jedynie podstawy.

Jeśli jeleń wie, że tam jesteś, nie podejdzie. Tak więc twoje wejście musi być nie do wykrycia. Jeśli zaś wie, że tam byłeś, stanie się bardziej uważny. Tak więc ścieżka wyjścia musi być również niewykrywalna. Nie możesz popełnić błędu.

Najważniejszy produkt

Najważniejsza w wyborze nie jest sama platforma, ale system wspinania. Osobiście uwielbiam liny wspinaczkowe produkowane przez kilka firm, takich jak Hunter Safety System Life Line, Seat-O-The-Pants Climbing System oraz Muddy Outdoors Safeline. Dzięki ich produktom możesz czuć się bezpiecznie na drzewie od początku do końca. Lina wspinaczkowa uratowała już raz mojego przyjaciela przed bardzo brzydkim upadkiem, który by go zabił lub zmienił w kalekę.

Większość upadków nie zdarza się na treestandzie, ale podczas wspinania lub schodzenia. Dlatego tak ważna jest lina. Uwierz mi – to najważniejsza rzecz, jaką musisz kupić. Jeśli polujesz z treestanda już jakiś czas, to pytanie nie brzmi: czy spadnę? Ale raczej: kiedy spadnę? Oraz: jak bardzo będzie to boleć? Tak więc zabezpieczajmy się.

Artykuł pochodzi ze strony www.bowhuntingmag.com